top of page

19 Urodziny Targowiska sztuki

Oct 6
2 min read

Dziewiętnaście lat temu kupowanie sztuki prosto od artysty nie było w Polsce oczywistym wyborem. Pośrednikiem była galeria, a zakup obrazu kojarzył się z wernisażem, cenami na zapytanie i poczuciem, że trzeba się znać. Od tego czasu zmienił się rynek, zmienili się odbiorcy i sposoby odkrywania nowych nazwisk, w dużej mierze przeniesione do mediów społecznościowych. Organizatorzy trzymają się jednej zasady od pierwszej edycji: dobra sztuka broni się sama, jeśli ogląda się ją z bliska, a nie na ekranie telefonu. Na urodziny targi wracają do Butelkowni, jednego z budynków dawnej wytwórni wódek na warszawskiej Pradze.





To targi, które nie udają galerii i nigdy nie próbowały nią być. Między pracą a odbiorcą nie stoi tu pośrednik, więc można zapytać autora, jak powstał pomysł na obraz, dotknąć ceramiki, przymierzyć biżuterię albo długo się zastanawiać, zanim wybierze się coś do domu. Część zwiedzających zakochuje się w pracy w trzy sekundy, część przychodzi tylko popatrzeć. Oba scenariusze są w porządku, bo kupowanie sztuki nie wymaga dyplomu z historii sztuki. Wystarczy uwaga i odrobina czasu, żeby porozmawiać z człowiekiem, który przez ostatni rok pracował nad tym, co wisi na ścianie stoiska.

Przez dziewiętnaście lat przez Targowisko przewinęły się tysiące prac i twórców. Jedni wystawili się raz, inni wracają od lat, podobnie jak część publiczności, która przychodzi na kolejne edycje po następny obraz, grafikę czy ceramiczną misę. Zmieniają się nazwiska, mody i pokolenia odbiorców, ale układ pozostaje ten sam: stoiska artystów ustawione obok siebie, bez hierarchii i bez kuratorskiego filtra, który decydowałby, co jest warte uwagi. Czy taka formuła ma sens w epoce sklepów internetowych z grafikami? Tak, bo na ekranie nie widać faktury farby, skali formatu ani tego, jak praca zachowuje się w dziennym świetle.





Nowe prace
Nowe prace


Comments


  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square
Follow Us

© 2017-2023 by Kamila Wojciechowicz. All Rights Reserved.

bottom of page